piątek, 1 listopada 2013

W trochę mniejszym skrócie, czyli małymi krokami zbliżamy sie do formy o jaką mi chodziło.

 Jednak dość ciężko czyta się blog bez polskiej czcionki. Teraz postaram się ciut bardziej.
 Dzisiejszej nocy Malutek chciał przywłaszczyć sobie wszystkie kołdry tego świata - włącznie z moją (coraz silniejszy ten mój chłopak). Zapomniałam napomknąć, że śpimy razem. Uwielbiam zasypiać i budzić się przy Nim, widzieć codziennie po przebudzeniu Jego ogromny, szczery uśmiech na mój widok, wyrażony całą malutką buźką. To jest niesamowite uczucie kiedy wiesz, że samą swoją obecnością kogoś tak bardzo uszczęśliwiasz, kiedy śpiewasz kołysankę jakże wyśmienicie fałszującym głosem, a On uspokaja się i zasypia.. Serce roście!
Dlatego też nie potrafię zostawić Maleństwa nawet na kilka godzin i iść w tany - to czego wiele osób ode mnie oczekiwało zapraszając na imprezy. Nie jestem jeszcze gotowa i wydaje mi się, że on również. Do pół roku dziecko myśli, że ono i mama to jedność, więc wyobraźcie sobie co szkrabek czuje kiedy zabraknie tej połówki.. Przez pozostawanie prawie 24h na dobę z Leonem straciłam kilku znajomych, którym brakowało empatycznego podejścia. Dało mi to również możliwość zbliżenia się do osób spodziewających się lub posiadających potomstwo. Tak więc jakaś równowaga została zachowana na świecie. Jak już wcześniej wspomniałam, ON JEST NAJWAŻNIEJSZY i jeśli ktoś nie jest w stanie tego zaakceptować, trudno, nie pójdę w kącik i się nie popłaczę..
 Nie mogę napatrzeć się na Bubę jak śpi.. Powoli wreszcie zaczyna wyglądać jak ja! Po narodzinach to była mini kopia tatusia.Niedługo się wybudzi z drzemki i będzie machał tymi malutkimi rączkami w poszukiwaniu moich i mojej twarzy.
 Aha zapomniałabym wspomnieć, że od półtora miesiąca ząbkuje, tak, skończył 3 i pół miesiąca i zaczął się ten ciężki okres. od paru dni przerodził się w horror. Bardzo długi płacz i wgryzanie się we własne i moje ręce niczym zombie spragnione mięsa ludzkiego.. Nawet odgłosy przy tym są iście filmowe.. Biedactwu pomagają żele na ząbkowanie - ale na jakieś 30 minut. Daje nam to czas na ululanie, jednak przez wieczny ból sen jest bardzo płytki. Nastały ciężkie czasy........

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz